Moczenie rąk
przed manicure powinno należeć do przeszłości. Mając doskonałe
produkty do rozmiękczania skórek (polecam Blue Cross albo Creative
Cuticle Remover)....dlaczego moczyć paznokcie?
Moczenie paznokci powoduje zbytnie rozmiękczenie oraz pęcznienie
płytki. Nałożenie lakieru na taką rozmiękczoną płytkę powoduje,
że w momecie wyparowania wody – płytka kurczy się i lakier
zaczyna szybko pękać i odchodzić.
Następna ważna
część manicure to UMIEJĘTNE usuwanie (wycinanie) nadmiaru skórek...osobiście
nie sądzę, że prawidłowe wycięcie nadmiaru skórek prowadzi do
szybszego i grubszego odrostu skorek.
Jeżeli nie ma zbyt dużo skórki, to lepiej nic nie wycinać...ale
jeżeli skórki są grube i jest ich nadmiar to delikatnie je odpycham
z płytki paznokcia i wycinam NADMIAR (a nie całą skórke).
Żaden preparat na świecie nie USUNIE skórek, tylko je rozmiękczy,
żeby można było je bezpiecznie odsuwać. Jeżeli jakiś preparat
rzeczywiście rozpuszczał (usuwał) by skóre to na pewno NIE BYŁBY
dostępny na rynku do powszechnej sprzedaży, tylko byłby dostępny
wyłącznie dla chirurgów.
Jeżeli klientka
nie chce żeby jej nadmiar skórek wyciąć (zaznaczam "nadmiar"!)...to
w takim wypadku nic nie wycinam...i klientka będzie miała ładne
paznokcie i grube skórki! Trudno ;-)
Żaden preparat nie "zwolni" narastania skórek...bo to
jest w naszym organizmie zaprogramowane GENETYCZNIE (tak jak włosy...niektórym
szybciej rosną...niektórym wolniej)
Do codziennej
pielęgnacji skórek polecam olejek (4-5 razy dziennie), nie zalecam
używania mydła w kostce, tylko w płynie (albo szampon...o wiele
delikatniejszy niż mydło..które jest bardzo wysuszające...ponieważ
ma bardzo zasadowe PH)...i dobry natłuszczający krem (nie- "nawilżający").